pharmacfsklepy

Polskie receptury piękna i salony Pharma CF.

Wiadomość

Top 10 Chinese Domestic Beauty Brands Ranking 2025 – Official New Release

Według zestawienia opublikowanego przez redakcję 36Kr na bazie raportów półrocznych największych chińskich firm kosmetycznych, dziesięciu czołowych krajowych graczy wygenerowało w pierwszej połowie…

Top 10 Chinese Domestic Beauty Brands Ranking 2025 – Official New Release

Według zestawienia opublikowanego przez redakcję 36Kr na bazie raportów półrocznych największych chińskich firm kosmetycznych, dziesięciu czołowych krajowych graczy wygenerowało w pierwszej połowie tego roku łącznie 28,312 mld juanów przychodu – praktycznie tyle samo co rok wcześniej (28,304 mld). To moment, w którym cały tort już nie rośnie: rynek wchodzi w fazę, gdzie walka rozgrywa się o udziały, marże i pozycję na półce.

Kto rośnie, kto traci – i jak bardzo

Z dziesięciu firm siedem odnotowało wzrost przychodów, ale tylko trzy w dwucyfrowym tempie: Lin Qingxuan (+42,6%), Mao Geping (+26,24%) i Freda (+17,57%). Za tymi dynamikami stoi realna zmiana pozycji rynkowej, a nie efekt podwyżek ani wprowadzenia jednej nowej kategorii. Pozostałe cztery firmy, które rosły, mieściły się w jednocyfrowym tempie poniżej 10%. Po drugiej stronie znalazły się Shanghai Chicmax, Giant Biotech i Marubi Biotechnology – jednocyfrowe spadki przychodu, co dla segmentu TOP 10 oznacza realne oddawanie pola.

Jeszcze wyraźniej widać to w zysku netto. Proya pozostaje samotnym liderem z wynikiem 1,168 mld juanów. Kolejne dwa miejsca zajmują Giant Biotech (940 mln) i Mao Geping (805 mln). Pozostałe siedem firm nie przekroczyło 500 mln. Yatsen Holding to jedyna spółka w TOP 10 ze stratą netto – 151 mln juanów w półroczu – przestroga, że w dojrzałym rynku nawet marki o dużym zasięgu mogą mieć kłopot z monetyzacją. Pięciu z dziesięciu graczy poprawiło rentowność netto; najszybciej Proya (+46,26%), Jahwa (+43,35%) i Lin Qingxuan (+40,7%), a dwucyfrowe wzrosty zanotowały też Mao Geping (+20,26%) i Botanee Group (+18,3%). Shanghai Chicmax, Giant Biotech i Marubi Biotechnology – ponownie – zjechały wynikiem netto w dół.

Struktura rynku i co z niej wynika

W przychodach Proya wciąż nie ma konkurenta – to jedyna firma z obrotem powyżej 5 mld juanów. Trzy spółki operują w przedziale 3–4 mld (Jahwa, Shanghai Chicmax, Mao Geping), kolejne trzy w 2–3 mld (Giant Biotech, Botanee Group, Yatsen Holding), a Marubi Biotechnology, Lin Qingxuan i Freda zostały poniżej 2 mld. To klasyczna struktura dojrzałego rynku: jedno piętro liderów, średnia stawka i coraz węższy ogon.

Dla analityka, który śledzi mechanikę sprzedaży stacjonarnej i strategie rodzimych producentów kosmetyków, ten obraz jest dziś najczystszym dostępnym poligonem dojrzałej konsolidacji poza Europą Zachodnią. Tort nie rośnie, siedmiu z dziesięciu graczy poprawia przychody, ale różnica między liderem wzrostu (Lin Qingxuan, +42,6%) a końcem stawki z jednocyfrowymi spadkami to rząd pięćdziesięciu punktów procentowych. W dojrzałym rynku krajowym wygrywa ten, kto pilnuje marży producenta i rotacji półkowej – nie ten, kto goni przychodem za wszelką cenę. To dokładnie ta sama krzywa, po której w wolniejszym tempie przechodziły rynki zachodnioeuropejskie.

Co warto śledzić

Najciekawsza będzie dalsza trajektoria trzech spółek z dynamiką powyżej 20% – Lin Qingxuan, Mao Geping i Freda. Jeśli utrzymają tempo przez kolejne dwa–trzy kwartały bez erozji marży, zaczną realnie podgryzać segment środka, w którym dziś siedzą Shanghai Chicmax i Giant Biotech. W takim układzie konsolidacja TOP 10 ruszy najpierw od dołu, co dla obserwatora spoza Chin będzie sygnałem, że rynek krajowy wszedł w fazę, z której nie ma już powrotu do wzrostu sprzedaży per capita – zostaje tylko przetasowanie udziałów.